https://szkolazpieklarodem.pl/
Kiedy społeczność muzułmańska była w powijakach, modlitwa była praktyką niepewną. Mahomet mieszkał w Mekce, mieście poświęconym kultowi bożków. W wieku 40 lat, kiedy Bóg wybrał go na proroka, Mahomet zaczął głosić, że jest tylko jeden Bóg, a bożki to kawałki drewna i kamienia wykonane przez człowieka. Co zrozumiałe, mieszkańcy Mekki, którzy utrzymywali się z cateringu dla pielgrzymów przybywających z daleka, aby oddać cześć swoim bożkom, byli wściekli. Zaatakowali Mahometa poprzez zjadliwą kampanię oszczerstw i zawziętą wojnę propagandową. Kiedy to nie zadziałało i zobaczyli, że wielu ludzi nadal akceptuje islam, władze miasta uciekły się do przemocy, a nawet morderstwa. Na początku Mahomet nie został bezpośrednio zaatakowany ze względu na swoje powiązania rodzinne, ale inni muzułmanie nie mieli tyle szczęścia. Często musieli się ukrywać. Kiedy nadszedł czas modlitw, nie było już publicznego wezwania do gromadzenia się. Każdy, kto zostanie przyłapany na modlitwie, może zostać zaatakowany lub wyśmiany. W mieście nie zbudowano żadnych meczetów, a mieszkańcy Mekki nie podjęliby się takiego przedsięwzięcia. Islam był pod oblężeniem. Wielu muzułmanów musiało ukrywać swoją tożsamość ze strachu przed prześladowaniami, torturami lub czymś gorszym. Przez 13 długich lat stale rosnąca rzesza Mahometa musiała znosić ogromną presję fizyczną i psychiczną. Większość nawróconych na islam w tym okresie, zwanym okresem Mekki, to biedni, młodzi lub niewolnicy; dlatego ci pierwsi wyznawcy mieli niewielką ochronę przed mściwymi rodzinami lub rozwścieczonymi urzędnikami publicznymi i ich tłumem. Modlitwa w takich okolicznościach była trudna i wytrącająca z równowagi. Muzułmanie mogli spotykać się jedynie w małych, tajnych pokojach, a każdy muzułmanin, który ośmielił się modlić w pobliżu Kaby, był natychmiast atakowany i bity. Wyznawcy Mahometa, znani jako jego sahaba, czyli towarzysze, w kraju, w którym się urodzili, nie cieszyli się wolnością wyznania. Sytuacja ta przypomina okres prześladowań chrześcijan przez Rzymian w pierwszych dwóch wiekach chrześcijaństwa. Za czasów Nerona w Rzymie nie było dzwonów kościelnych, a w Mekce nie było podobnych urządzeń wzywających muzułmanów do modlitwy. Później, gdy Mahomet został zaproszony do migracji wraz ze swymi wyznawcami do Medyny, oddalonej około 300 km na północ, społeczność muzułmańska otrzymała pozwolenie na budowę domu modlitwy. Pierwszy meczet został zbudowany w małym miasteczku niedaleko Medyny zwanym Quba, a wkrótce w centrum miasta powstał wielki Meczet Proroka. Meczet był prostą konstrukcją z cegieł mułowych, z dachem z liści palmowych, zbalansowanymi drewnianymi słupami. W nocy oświetlano go pochodniami. Jednak nie wygląd budynku był najważniejszy; była to siła charakteru tych, którzy do niego weszli. Islam wymaga, aby modlitwa odbywała się o pięciu stałych porach, a w tamtych czasach nie wynaleziono jeszcze zegarów. Ludzie określali czas na podstawie położenia słońca. Trzeba było znaleźć sposób, aby poinformować ludzi, że nadszedł czas modlitwy. Co więcej, ponieważ islam nauczał, że modlitwa w zborze jest lepsza w oczach Boga niż sama modlitwa, trzeba było informować ludzi, kiedy w meczecie formował się zbór. Jeszcze innym powodem powiadamiania ludzi jest fakt, że muzułmanie w wieku powyżej dojrzewania są zobowiązani do wzięcia udziału w specjalnym nabożeństwie w piątkowe popołudnie, podczas którego wysłuchują kazania. Nazywa się to salat ul-Jumu’ah (modlitwą zbiorczą). Biorąc pod uwagę wszystkie te potrzeby. Społeczność muzułmańska musiała wymyślić sposób, aby ostrzegać ludzi pięć razy dziennie. Krążono wokół kilku pomysłów: dzwonków na wzór tych używanych w kościołach, rogów na wzór tych w synagogach, bębnów i tak dalej. Ale Mahomet nie pochwalał żadnego z nich. Modlił się o przewodnictwo Boże w tej sprawie, a odpowiedź nadeszła w wyjątkowy sposób. Kilka dni później do Proroka przyszedł jego towarzysz i powiedział, że w snach widział mężczyznę głośno wypowiadającego pewne słowa. Prosił ludzi, aby przyszli na modlitwę. Mahomet wysłuchał słów mężczyzny i oświadczył, że ten sen pochodzi od Boga. Polecił temu mężczyźnie nauczyć tych słów nawróconego muzułmanina o imieniu Bilal, który miał piękny głos. (Bilal był afrykańskim niewolnikiem, który został uwolniony przez muzułmanów od swego bałwochwalczego pana.) Następnie Bilal stanął na szczycie ściany meczetu w Medynie i głośno wykrzyknął następujące słowa:
Allahu Akbar, Allahu Akbar.
Allahu Akbar, Allahu Akbar.
Ashahadu an la ilaha ill Allah.
Ashahadu an la ilaha ill Allah.
Ashahadu anna Muhammadar Rasulullah.
Ashahadu anna Muhammadar Rasulullah.
Haya alas Salah. Haya alas Salah.
Haya alal Falah. Haya alal Falah.
Allahu Akbar, Allahu Akbar.
La ilaha ill Allah
Znaczenie jest następujące:
Bóg jest większy, Bóg jest większy.
Bóg jest większy, Bóg jest większy.
Oświadczam, że nie ma boga prócz Boga.
Oświadczam, że nie ma boga prócz Boga.
Ogłaszam, że Mahomet jest Wysłannikiem Boga.
Ogłaszam, że Mahomet jest Wysłannikiem Boga.
Spiesz się do modlitwy. Spiesz się do modlitwy.
Spiesz się do sukcesu. Spiesz się do sukcesu.
Bóg jest większy, Bóg jest większy.
Nie ma innych bogów niż Bóg.
Słysząc te słowa, inny mężczyzna pobiegł do meczetu i powiedział Mahometowi, że on również miał sen zawierający te same słowa. W ten sposób narodziło się muzułmańskie wezwanie do modlitwy, czyli azan. Osoba, która woła azan, nazywana jest muazzinem. Nie jest to jakiś specjalny urząd czy święte stanowisko. Może to wykonać każdy mężczyzna, ale muzułmanie zwykle wyznaczają do tego osobę, która ma najmilszy i najgłośniejszy głos. Żadna podróż do kraju muzułmańskiego nie będzie kompletna, dopóki wczesnym rankiem nie obudzi Cię dźwięk azanu unoszącego się nad krajobrazem. Dlaczego na Zachodzie nie słyszy się, jak nazywa się azan, mimo że w Europie i Ameryce Północnej są tysiące meczetów? Po prostu władze lokalne w dużej mierze tego zabraniają. Teraz muzułmanie na Zachodzie zaczęli domagać się tych samych praw, jakie mają chrześcijanie w zakresie ostrzegania swoich wyznawców o modlitwach. Podczas gdy w miastach Ameryki Północnej i Europy słychać dzwony kościelne w dzień i w nocy, muzułmanom udało się uzyskać jedynie ograniczone sukcesy w uzyskiwaniu pozwolenia na ogłaszanie przez głośniki azan przed meczetem. Być może najbliższe lata przyniosą zmianę w tym ograniczeniu. Słysząc te słowa, inny mężczyzna pobiegł do meczetu i powiedział Mahometowi, że on również miał sen zawierający te same słowa. W ten sposób narodziło się muzułmańskie wezwanie do modlitwy, czyli azan. Osoba, która woła azan, nazywana jest muazzinem. Nie jest to jakiś specjalny urząd czy święte stanowisko. Może to wykonać każdy mężczyzna, ale muzułmanie zwykle wyznaczają do tego osobę, która ma najmilszy i najgłośniejszy głos. Żadna podróż do kraju muzułmańskiego nie będzie kompletna, dopóki wczesnym rankiem nie obudzi Cię dźwięk azanu unoszącego się nad krajobrazem. Dlaczego na Zachodzie nie słyszy się, jak nazywa się azan, mimo że w Europie i Ameryce Północnej są tysiące meczetów? Po prostu władze lokalne w dużej mierze tego zabraniają. Teraz muzułmanie na Zachodzie zaczęli domagać się tych samych praw, jakie mają chrześcijanie w zakresie ostrzegania swoich wyznawców o modlitwach. Podczas gdy w miastach Ameryki Północnej i Europy słychać dzwony kościelne w dzień i w nocy, muzułmanom udało się uzyskać jedynie ograniczone sukcesy w uzyskiwaniu pozwolenia na ogłaszanie przez głośniki azan przed meczetem. Być może najbliższe lata przyniosą zmianę w tym ograniczeniu.
Koncepcja mycia się przed modlitwą nie jest nowa. Biblia dostarcza licznych przykładów proroków, kapłanów, a nawet Jezusa, którzy myli się przed modlitwą. Chociaż praktyka ta wyszła z użycia we współczesnym judaizmie i chrześcijaństwie, niemniej jednak stanowi integralną część ich starożytnych korzeni religijnych.
Masjid an Nabawi to nazwa Meczetu Proroka w Medynie w Arabii Saudyjskiej.
Muzułmanie gromadzą się na zbiorowym nabożeństwie w piątkowe popołudnia. Mahomet wyjaśnił, że Bóg ustanowił piątek dniem zgromadzeń, aby pokazać wyższość islamu nad judaizmem i chrześcijaństwem, których wyznawcy spotykają się w sobotę i niedzielę.
Allahu Akbar jest w rzeczywistości niepełnym zdaniem w języku arabskim. Dosłownie oznacza to: „Bóg jest większy niż…” Logiczne pytanie brzmi: „Większy niż co?” Konsekwencją pozostawienia tego jako zdania łamanego jest to, że niezależnie od tego, w jaki sposób je dokończysz, Bóg też jest większy.