Francuzi mają pomysł

https://szkolazpieklarodem.pl/

Wielu w Europie z wielkim oczekiwaniem obserwowało rozwój wydarzeń po drugiej stronie Atlantyku. Kiedy kurz opadł, a Amerykanie odnieśli zwycięstwo, znaczenie tego wydarzenia nie umknęło uwadze Europy. Uciskany naród, opowiadający się za wolnością i równością, chwycił za broń przeciwko rządowi i sam sobie zgotował los. Jeśli mogło się to zdarzyć w Ameryce, to mogło się zdarzyć i w Europie. Wielu Francuzów, którzy służyli, w tym bohaterski markiz de Lafayette (1757–1834), wyjechało tylko po to, by walczyć z Brytyjczykami — a potem walczyli o ideały takie jak wolność i demokracja. Wrócili do Francji podbudowani tym, czego doświadczyli w Ameryce. Francuscy myśliciele zbadali wydarzenia i dokumenty rewolucji, dokumenty takie jak Konstytucja Stanów Zjednoczonych. Rewolucja w Ameryce nie spowodowała rewolucji we Francji, ale z pewnością wpłynęła na francuskich rewolucjonistów.

Kolonie otrzymują pomoc od Francji

https://szkolazpieklarodem.pl/

Francuzi nie chcieli otwarcie wypowiedzieć wojny Brytyjczykom, ale król Ludwik XVI (1754–1793) chciał pomścić upokarzającą porażkę w wojnie siedmioletniej. Zanim Francuzi oficjalnie poparli zbuntowanych kolonistów, francuski rząd pozwolił politykowi i dramatopisarzowi Beumarchais (1732–1799) założyć fałszywą firmę o nazwie Roderigue Hortalez et Cie, za pośrednictwem której rządy Francji i Hiszpanii przekazywały pomoc amerykańskiemu ruchowi niepodległościowemu. W 1777 roku wojska francuskie skierowały się do Ameryki, a do 1778 roku do sił kolonialnych dołączyło około 15 000 żołnierzy francuskich. Wraz z wejściem wojsk francuskich do wojny przeciwko Brytyjczykom szala przechyliła się na korzyść Amerykanów. Siły francuskie i kolonialne faktycznie były liczniejsze niż siły brytyjskie, nie licząc najemników heskich zatrudnionych przez Brytyjczyków. Amerykanie otrzymali ogromne wsparcie, gdy Francja przyznała byłym koloniom, teraz nazywającym siebie państwami, status uprzywilejowanego narodu w 1778 roku. Francuzi poszli za tym traktatem, zawierając kolejny, który stworzył sojusz w celu utrzymania niepodległości Stanów Zjednoczonych. Brytania wkrótce znalazła się w konflikcie nie tylko z Francją, ale także z Hiszpanami, Holendrami, a nawet Rosjanami. Brytyjczycy nie mogli sobie pozwolić na takie uwikłania, więc przyznali niepodległość zbuntowanym Amerykanom w 1783 roku na mocy Traktatu Paryskiego. Gdyby nie wysiłki Francuzów — w tym poświęcenie ponad 2000 żołnierzy — bunt kolonii mógłby zostać stłumiony.

Kolonie ogłaszają niepodległość

https://szkolazpieklarodem.pl/

W latach 1775 i 1776 wielu najlepszych i najbardziej wpływowych polityków kolonialnych starało się wpłynąć na opinię publiczną przeciwko brytyjskiemu rządowi, opowiadając się nawet za niepodległością od Wielkiej Brytanii. 4 lipca 1776 r. Drugi Kongres Kontynentalny podpisał Deklarację Niepodległości, dokument, w którym wymieniono okrucieństwa króla Jerzego III (1738–1820) i stwierdzono, że kolonie nie podlegają już brytyjskim rządom. Koloniści oficjalnie wyznaczyli granicę. Rząd brytyjski nie mógł pozwolić, aby kolonie, w które zainwestował tak dużo czasu i pieniędzy, oderwały się od imperium, więc odpowiedział siłą. Walki zaostrzyły się między zawodowymi armiami brytyjskimi ubranymi w eleganckie czerwone płaszcze a prowizoryczną milicją kolonistów, z których wielu było rolnikami lub rzemieślnikami. Brytyjskim żołnierzom pomagali niektórzy koloniści, zwani lojalistami, którzy pozostali lojalni wobec korony. Gdyby wszystko było równe, Brytyjczycy zmiażdżyliby i powinni byli zmiażdżyć armie kolonialne. Jednak koloniści mieli sojuszników po drugiej stronie Atlantyku, którzy byli więcej niż szczęśliwi, mogąc osłabić Brytyjczyków.

Kolonie się wściekają

https://szkolazpieklarodem.pl/

Nowe brytyjskie podatki pojawiły się w formie ustawy stemplowej, nowego podatku od wszelkiego rodzaju materiałów drukowanych, w tym dokumentów prawnych, gazet, broszur, a nawet kart do gry. Ustawa stemplowa uderzyła w czuły punkt kolonistów. Wybuchły protesty i zamieszki, a parlament ostatecznie ustąpił i uchylił podatek. Koloniści, których brytyjski rząd uważał za strasznie nierozsądnych, twierdzili, że parlament nie ma uprawnień do zmiany prawa i nakładania podatków. Zaczęli postrzegać brytyjski rząd jako potencjalne zagrożenie dla ich wygodnego stylu życia. Sytuacja znów się pogorszyła w 1773 r., kiedy brytyjski rząd udzielił pomocy East India Company, spółce handlowej, która przewoziła herbatę, i skutecznie wykluczył kolonialnych kupców z gry, pomagając w ten sposób rozwijać interesy brytyjskiej spółki, zamiast przyczyniać się do dobrobytu ekonomicznego kolonistów. Koloniści byli wściekli, więc grupa mężczyzn przebrała się za Indian i urządziła sobie przyjęcie herbaciane. W rzeczywistości wkradli się do portu w Bostonie i wyrzucili za burtę ogromne ilości herbaty spółki. Takie buntownicze i bezprawne zachowanie nie pozostawiło brytyjskiemu rządowi innego wyboru, jak tylko zacieśnić uścisk na hałaśliwych kolonistach. Parlament uchwalił ustawy przymusowe, ograniczające kolonialną wolność polityczną i wzmacniające władzę królewską w koloniach. Zgromadzenia lub organy ustawodawcze z kilku kolonii oficjalnie potępiły te działania. Kongres kontynentalny, spotkanie przedstawicieli różnych kolonii, zebrał się w 1774 r. i postanowił, że nie ustąpią wobec represyjnych środków brytyjskiego rządu. W Anglii parlament zebrał się i postanowił, że on również nie ustąpi. Gdy napięcia między obiema stronami narastały, w 1775 r. wybuchły walki.

Ustawa o opłatach stemplowych wymagała, aby na papierowych dokumentach umieszczano małe znaczki, aby pokazać, że zapłacono podatki od przedmiotu. Anglicy płacili podatki stemplowe od wielu lat, kiedy parlament zdecydował o nałożeniu podatku w koloniach.

Kłopoty Brytyjczyków

https://szkolazpieklarodem.pl/

Kolonie w Ameryce Północnej zawsze były dobrą inwestycją dla Brytyjczyków. Były w większości dość tanie w utrzymaniu. Kolonie były samowystarczalne, stanowiły własne prawa i nie wymagały zbyt wiele uwagi ze strony brytyjskiego rządu. W związku z tym koloniści czuli się oddzieleni od Brytyjczyków. W koloniach nie było poddanych ani szlachty. Żaden uciskający rząd nie narzucił kolonistom kościoła państwowego. Chociaż technicznie koloniści byli Brytyjczykami, z czasem wielu z nich zaczęło uważać się za Amerykanów. Kiedy Brytania wypowiedziała wojnę znienawidzonym Francuzom w wojnie francusko-indiańskiej, jak nazywano wojnę siedmioletnią w Ameryce Północnej, Brytyjczycy zalali kolonie żołnierzami. Po udanym pokonaniu Francuzów w 1763 r. Brytyjczycy postanowili pozostawić swoich żołnierzy w koloniach, aby bronili się przed każdym, kto próbowałby się włamać. Wojna zasadniczo podwoiła brytyjski dług narodowy, a teraz, stojąc przed możliwością pozostawienia żołnierzy w Ameryce na dłuższą metę, rząd brytyjski nie miał innego wyjścia, jak podnieść podatki kolonistów. Koloniści płacili jedne z najniższych podatków na świecie, zaledwie ułamek podatków, które płacili Anglicy. Niemniej jednak nie docenili tego.

Rewolucja francuska

https://szkolazpieklarodem.pl/

W latach 1776–1815 Europa doświadczyła rewolucji politycznej, której bezpośrednią przyczyną były idee filozofów. Filozofowie nie rozpoczęli rewolucji politycznej i z pewnością nie rozpoczęli walk, ale ich idee były okrzykiem bojowym tych, którzy się zbuntowali. Wezwania filozofów do praw człowieka, zwane także wolnością lub swobodą, zainspirowały ludzi w brytyjskich koloniach Ameryki Północnej i we Francji do podjęcia walki przeciwko swoim ciemiężycielom. Idee takie jak suwerenność ludu sprawiły, że ludzie uwierzyli, że władza polityczna powinna spoczywać w ich rękach, a nie w rękach uciskających monarchów. Rewolucjoniści domagali się również równości — nie równości ekonomicznej ani płciowej, tylko równej ochrony prawnej. Amerykańscy koloniści domagali się traktowania ich jak Anglików, a nie jak obywateli trzeciej kategorii. Ludzie we Francji domagali się zniesienia starego porządku społecznego, aby wszyscy byli równi wobec prawa. Te idee mogą nie wydawać się radykalne w XXI wieku, ale były rzeczywiście rewolucyjnymi koncepcjami dla Europy XVIII wieku. Ci liberałowie, czyli ludzie opowiadający się za zmianami na rzecz praw człowieka i równości wobec prawa, stanęli w obliczu poważnych wyzwań ze strony konserwatystów, czyli ludzi pragnących utrzymać status quo. Ostatecznie liberałowie wygrali w koloniach i we Francji — ale za ogromną cenę.

Najmniej, co musisz wiedzieć

https://szkolazpieklarodem.pl/

◆ Rewolucja rolnicza była rewolucyjna, ponieważ nowe techniki, uprawy i urządzenia pozwoliły Europejczykom zwiększyć całkowitą ilość produkowanej żywności i ilość żywności produkowanej na osobę.

◆ Płodozmian, grodzenie, osuszanie bagien, stosowanie roślin wiążących azot i selektywna hodowla to niektóre z innowacyjnych pomysłów, które wykorzystano do produkcji rekordowych ilości upraw. Wzrost żywności zapoczątkował reakcję łańcuchową, która przyczyniła się do eksplozji populacji.

◆ Wyż demograficzny przyspieszył zapotrzebowanie na więcej towarów i więcej miejsc pracy. Nadwyżka pracowników wiejskich umożliwiła przedsiębiorcom zatrudnianie pracowników wiejskich w przemyśle chałupniczym, szczególnie w produkcji tekstyliów.

◆ Rządy merkantylistyczne wykorzystywały kolonie do wspierania zarówno gospodarek narodowych, jak i interesów prywatnych. Przeciwnicy merkantylizmu, w tym fizjokraci i Adam Smith, opowiadali się za polityką gospodarczą typu laissez faire.

◆ Handel niewolnikami wysłał miliony Afrykanów przez Środkowe Przejście w ramach Handlu Trójkąta do Ameryki. Niewolnicy byli wymieniani na surowce, które następnie wysyłano do Europy w celu produkcji.

Handel trójkątny

https://szkolazpieklarodem.pl/

W ciągu ponad czterech stuleci, podczas których afrykańskich niewolników transportowano do Ameryki, istniał ogólny schemat handlu, znany jako handel trójkątny. Europejscy handlarze niewolnikami używali towarów przemysłowych, w tym tkanin, alkoholu i broni, aby pozyskać afrykańskich niewolników wzdłuż zachodniego wybrzeża Afryki. Wielu Afrykanów wykorzystywanych przez handlarzy niewolników zostało faktycznie schwytanych w głębi Afryki przez innych Afrykanów i sprzedanych handlarzom w portach przybrzeżnych. Następnie niewolnicy odbywali trudną podróż przez Atlantyk do Ameryki, gdzie byli wymieniani na surowce, takie jak cukier, bawełna i tytoń. Statki wracały następnie do Europy, gdzie rozładowywano surowce w celu rafinacji i przetworzenia. Nowa dostawa towarów przemysłowych była ładowana na statki i cykl zaczynał się od nowa. Handel trójkątny okazał się lukratywny dla wszystkich zaangażowanych — z wyjątkiem ludzi, którzy zostali zniewoleni. Szacuje się, że miliony Afrykanów zostało wyrwanych z korzeniami i wysłanych wbrew ich woli do Ameryki. Dla wielu trudności zaczęły się na długo przed przybyciem do Nowego Świata; wielu zmarło w drodze, którą nazywa się Przejściem Środkowym, szlakiem z Afryki do Ameryki. Niewolników pakowano do statków jak sardynki i ledwo karmiono i pojono. Niemal natychmiast niewolnicy chorowali z powodu braku warunków sanitarnych i narażenia na europejskie choroby. Ci, którzy umarli, byli po prostu wyrzucani za burtę. Samo Przejście Środkowe pochłonęło prawdopodobnie miliony niewolników, którzy nigdy nie dotarli do Ameryki. Handel niewolnikami ostatecznie zwolnił, ale dopiero pod koniec XVIII wieku handel niewolnikami ostatecznie się zakończył. Oczywiście w Ameryce żyło wtedy tak wielu niewolników, że handel przez Atlantyk nie był już konieczny. Większość narodów europejskich wyzwoliła niewolników w swoich koloniach zamorskich do połowy XIX wieku.

Niewolnictwo

https://szkolazpieklarodem.pl/

Wielu osadników, którzy odbyli podróż do kolonii Ameryki Północnej, zrobiło to jako służący kontraktowi. W zamian za opłaconą przeprawę przez Atlantyk, zgodzili się pracować przez kilka lat. Po pewnym czasie w koloniach pojawił się ciekawy problem. Praca na ogromnych obszarach ziemi była trudna do znalezienia i droga. Duże plantacje bawełny, tytoniu i trzciny cukrowej borykały się z tymi samymi problemami. Praktyka importowania niewolników z Afryki do Nowego Świata sięga XVI wieku, kiedy to Hiszpanie i Portugalczycy pierwsi przywieźli niewolników do Nowego Świata. Później poszli w ich ślady Holendrzy, a także Anglicy. Na przełomie XVIII wieku wykorzystanie afrykańskich niewolników na wyspach karaibskich rozprzestrzeniło się na duże plantacje w południowych koloniach, takich jak Wirginia. Po wprowadzeniu afrykańskich niewolników do brytyjskich kolonii w Ameryce Północnej, produkcja gwałtownie wzrosła. Niewolnicy okazali się tak popularni, że właściciele ziemscy kupowali ich coraz więcej. Pod koniec XVIII wieku niewolnicy stanowili prawie jedną piątą populacji kolonii.

Europejczycy zwrócili się do Afryki po niewolników, ponieważ rdzenni Amerykanie, którzy byli wykorzystywani jako niewolnicy, szybko umierali w niewoli

Adam Smith

https://szkolazpieklarodem.pl/

W miarę jak polityka merkantylistyczna wypełniała skarbce Anglików, Francuzów, a nawet Hiszpanów, pojawiła się pewna opozycja wobec opresyjnej natury merkantylizmu. Drobni kupcy zostali wyrzuceni z biznesu przez duże firmy handlowe. Drobni kupcy chcieli swojego sprawiedliwego udziału; sprzeciwiali się monopolom tworzonym przez merkantylizm i opowiadali się za wolnym handlem. Być może najgłośniejszy głos w tej sprawie pochodził od szkockiego profesora i filozofa Adama Smitha (1723–1790). Smith, wybitny wykładowca filozofii na uniwersytecie w Glasgow, był pod silnym wpływem teorii ekonomicznej fizjokratów. Fizjokraci byli filozofami, którzy stosowali mechanistyczny pogląd Newtona na wszechświat do ekonomii. Wierzyli, że prawa fizyki rządzą ekonomią tak jak wszechświatem. Zgodnie z tymi prawami gospodarka skorzystałaby na tym, gdyby jednostki mogły konkurować o własne interesy. Fizjokraci nie byli zwolennikami merkantylizmu, ponieważ tłumił on jednostkę i nie pozwalał na konkurencję. Adam Smith opublikował swoje przełomowe dzieło ekonomiczno-filozoficzne, Inquiry into the Nature and Causes of the Wealth of Nations, w 1776 roku. Często nazywane Wealth of Nations, dzieło Smitha wzywało do liberalizmu ekonomicznego i opisywało merkantylizm jako opresyjny, ograniczający i niesprawiedliwy. Smith argumentował, że jednostki nie mają szans na zysk, chyba że są faworytami rządu. Smith zaproponował zamiast tego politykę gospodarczą typu laissez faire, w której rząd nie wtrąca się i pozwala gospodarce działać. Nie pochwalał większości rządowych ograniczeń handlu i obrotu, w tym taryf. Zgodnie z tą ideologią gospodarka skorzystałaby na konkurencji między jednostkami. Ceny byłyby niższe z powodu konkurencji, a produkty byłyby lepsze, ponieważ ludzie mogliby swobodnie rozwijać umiejętności, w których są najlepsi. Smith argumentował, że odpowiedzialnością rządu jest ochrona obywateli przed zagrożeniami zagranicznymi, utrzymywanie porządku w granicach kraju i utrzymanie robót publicznych. Poza tym Smith utrzymywał, że gdyby ludziom pozwolono realizować własne interesy, „niewidzialna ręka” przesunęłaby gospodarkę w kierunku tego, co jest najlepsze dla narodu. Chociaż praca Smitha została początkowo odrzucona przez wielu, stała się jedną z najbardziej wpływowych prac w dziedzinie ekonomii i jest nadal studiowana przez ekonomistów i studentów ekonomii. Praca Smitha pomogła ustanowić ekonomię jako odrębną systematyczną dyscyplinę i doprowadziła do odrzucenia wielu wcześniejszych szkół myśli ekonomicznej.

Mówi się, że Adam Smith często wydawał się roztargniony i roztargniony, szczególnie na początku wykładów, ale miał dar gadania i potrafił naprawdę dobrze mówić, gdy już się rozkręcił. Mimo że Smith opowiadał się za wolnym handlem i konkurencją, uważał ludzi za chciwych, samolubnych i ogólnie niegodnych zaufania. Niemniej jednak wierzył, że nieskrępowana gospodarka napędzana konkurencją będzie przynosić korzyści społeczeństwu.