https://szkolazpieklarodem.pl/
Większość „informacji” i „wiedzy” o świecie i oceanach w średniowieczu opierała się na nauce i filozofii, lub spekulacjach, greckich uczonych. Podczas gdy wiele klasycznych obliczeń było zadziwiająco dokładnych, wiele nie. To samo dotyczy bardziej współczesnych dzieł, takich jak Obraz świata Pierre’a d’Ailly’ego z 1410 r. Pierre d’Ailly (1350–1420) uważał, że oceany pokrywają tylko około jednej czwartej powierzchni Ziemi, a Ocean Atlantycki wcale nie jest bardzo szeroki. W swoich traktatach d’Ailly wykorzystuje idee Ptolemeusza, Arystotelesa i innych, w tym rozumowanie Arystotelesa, że Afryka Zachodnia musi być blisko Indii Wschodnich, ponieważ słonie istniały w obu miejscach. Informacje te pomogły przekonać ludzi, że nową drogę do Azji, która drogą lądową leżała geograficznie na wschód od Europy, można znaleźć, płynąc na zachód. Znaczenie tego pomysłu nie polegało na tym, że było to możliwe — w końcu wszyscy wiedzieli, że Ziemia jest okrągła — ale na tym, że było to rozsądne, a nawet praktyczne. Jeśli d’Ailly miał rację, statki mogły płynąć na zachód z Europy i docierać do Azji w ciągu kilku dni, zwłaszcza jeśli wiatry były sprzyjające. Według obliczeń Kolumba i innych Azja leżała zaledwie około 5000 mil na zachód. W rzeczywistości szacunek był o około 7000 mil błędny. Ale ta niezbyt rozsądna logika ostatecznie doprowadziła do jednego z największych odkryć (lub błędów, w zależności od perspektywy) w całej historii.
Pierre d’Ailly był również wysoko postawionym urzędnikiem kościelnym, koncyliarzem, który pracował nad uleczeniem ran Wielkiej Schizmy
Jaki jest Twój motyw?
Odkrywcy i finansiści byli ciekawi tego, co znajduje się za morzem. Podobnie jak intelektualiści tamtych czasów. To jednak nie wystarczyło. Podróże oceaniczne były niebezpieczne i drogie. Dlaczego odkrywcy ryzykowali życie, by odważyć się na nieznane wody świata? Dlaczego królowie i królowe finansowali wyprawy w nieznane miejsca bez gwarancji zwrotu z inwestycji? Mówiąc prościej, dla Boga, złota i chwały — niekoniecznie w tej kolejności.
Motywy odkrywców bardzo przypominały motywy krzyżowców: wyruszyć na misję dla Boga, zatrzymać każde znalezione złoto i napawać się chwałą